Matka Boża z Guadalupe- prawda czy mit?

Jak głosi tradycja, w dniach 9–12 grudnia 1531 roku Matka Boża czterokrotnie objawiła się Indianinowi Juanowi Diego na wzgórzu Tepeyac. Prosiła, aby w tamtym miejscu wybudować świątynię ku jej czci. Ówczesny biskup, Juan de Zumárraga, początkowo nie wierzył słowom biednego, nieznanego Indianina, jednak wkrótce miał otrzymać dowód– na agawowym płaszczu, w którym Juan Diego zebrał róże kastylijskie, cudownie pojawił się wizerunek Maryi. Od tamtej pory Matka Boża z Guadalupe stała się patronką obu Ameryk, na zawsze zmieniając oblicze tych ziem. Co roku miliony wiernych pielgrzymują do Bazyliki, składając przy obrazie swe prośby, podziękowania i intencje.



"KAŻDY MEKSYKANIN WIE, ŻE GUADALUPE MIEJSCEM ŚWIĘTYM JEST"


Bazylika MB z Guadalupe to największe sanktuarium maryjne świata. Co roku jest odwiedzane przez 8 milionów ludzi (niektóre źródła podają nawet 12 milionów). Najwięcej wiernych zbiera się podczas wielkiego odpustu 12 grudnia. Mówi się, że w kraju jest 80% katolików, ale 100% wyznawców MB z Guadalupe.

Co mówią statystyki? Według badań przeprowadzonych przez ośrodek Parametria, ok. 20 % Meksykanów nie wierzy w Maryję z Guadalupe, a liczba osób sceptycznie nastawionych do objawień zwiększyła się o 5% między 2002 a 2016 rokiem.


Wróćmy jednak do najważniejszego wątku, czyli historii objawień. Pierwsze pytanie, jakie pojawiło się w mojej głowie po zapoznaniu się z legendą, brzmiało:


GDZIE SPOCZYWA JUAN DIEGO?