Muralizm meksykański – od Diega Rivery do street artu

Meksykański muralizm to jeden z najważniejszych kierunków w sztuce Ameryki Łacińskiej. Powstał na początku XX wieku jako próba znalezienia wspólnej narodowej tożsamości po burzliwym stuleciu pełnym podziałów, wojen i rewolucji. W odróżnieniu od artystów z okresu Nowej Hiszpanii, meksykańscy muraliści nie naśladowali modeli europejskich, za to zaczęli podkreślać indiańskie korzenie, nowe symbole młodego państwa oraz rewolucyjne idee mające je uzdrowić. Dzisiaj miliony turystów podziwiają ogromne freski Diega Rivery w Pałacu Narodowym lub Ministerstwie Edukacji Publicznej. Na ulicach zaś możemy obserwować nowe trendy - street art, przez niektórych określany jest jako kolejna odsłona muralizmu.


Historia


Nie można zrozumieć znaczenia muralizmu meksykańskiego bez kontekstu historycznego. Cofnijmy się zatem do uzyskania niepodległości przez Meksyk w 1821 roku. Oddzielenie się od Hiszpanii było wielkim osiągnięciem, ale i początkiem trudnego okresu wewnętrznej walki o władzę przy jednoczesnej obronie kraju przed inwazjami z zewnątrz. W XIXwiecznym Meksyku żyły obok siebie różne pod każdym względem grupy i warstwy społeczne, których interesy ciężko było pogodzić. Szacuje się, że językiem kastylijskim posługiwało się jedynie 40% społeczeństwa. Rdzenni mieszkańcy, którzy przez 300 lat byli wykorzystywani do pracy w hacjendach i spychani na margines, po uzyskaniu niepodległości wciąż pozostawali najbardziej dyskryminowaną grupą. Stopniowo zwiększała się ilość metysów, którzy stali w hierarchii wyżej, ale największe bogactwa oraz przywileje i tak mieli potomkowie białych. Z kolei na południu kraju żyła zapomniana społeczność afromeksykańska, której korzenie kulturowe pochodziły z innego kontynentu. Pod koniec XIX wieku do władzy doszedł Porfirio Díaz, który postanowił wyciągnąć kraj z kryzysu. Wprowadził wiele reform, ale ostatecznie nie udało mu się zniwelować przepaści społecznej, dlatego wybuchła Rewolucja Meksykańska i zakończyła jego autorytarne rządy. Trzeba zaznaczyć, że była to pierwsza proletariacka rewolucja na świecie, bo zaczęła się w 1910 roku, siedem lat przed Rewolucją Październikową. Co ważne, w walce przeciwko porfiriatowi zjednoczyli się chłopi, metysi oraz robotnicy.


Mamy więc lata dwudzieste XX wieku, i ogromną potrzebę zmian oraz wspólnego punktu zaczepienia. Właśnie skończyła się I wojna światowa, do głosu dochodzą ideologie takie jak komunizm i narodowy socjalizm, które zyskują zwolenników również w Meksyku. W 1920 roku prezydentem zostaje Alvaro Obregón i zaczyna wprowadzać tak długo wyczekiwane reformy edukacyjne oraz rolnicze. Rok później mianuje José Vasconcelosa Ministrem Edukacji Publicznej. Powstają programy rządowe mające na celu wzmocnienie tożsamości narodowej poprzez podkreślenie wspólnych tradycji i pokazanie elementów łączących społeczeństwo. Jednak świeżo upieczony minister szybko zdaje sobie sprawę, że większość obywateli nie umie czytać ani pisać, dlatego postanawia wypromować nowy rodzaj sztuki - murale. Obrazy mają powstawać na budynkach użyteczności publicznej, takich jak Pałac Narodowy, Ministerstwo Edukacji czy szkoły, aby były dostępne i czytelne dla wszystkich.


Malowidła naścienne są znane w Meksyku już od czasów prehiszpańskich. Znajdziemy ich pozostałości w miejscowościach takich jak Teotihuacan, Cacaxtla czy Bonampak. W okresie Nowej Hiszpanii utrzymała się tradycja pokrywania murów malowidłami, które służyły do tego, aby nieznającym hiszpańskiego Indianom było łatwiej zrozumieć nową religię. Znakomitym przykładem takich malowideł jest klasztor augustianów w Malinalco w stanie Meksyk.


Klasztor w Malinalco

Tak samo jak zakonnicy nauczali Indian za pomocą obrazów, XX